Witaj w świecie hałasu, bałaganu, pretensji, łez i potu, marzeń o świętym spokoju, oraz krótkich tylko chwil relaksu przy kawie. Witaj w prawdziwym domu, dalekim od ideału, w swojej niedoskonałości jednak idealnym, gdzie przyjaźń jest zawsze o krok za macierzyństwem, gdzie kawa walczy o swoje miejsce na stole z kubkiem niekapkiem i plastikową zastawą do nauki samodzielnego jedzenia. To tu marzenia o szczęśliwej rodzinie w pięknym domku z ogródkiem zderzają się z nieprzewidywalną rzeczywistością. Tutaj korona z głowy nie spada tylko dlatego, że bardzo mocno ją trzymamy!

Ewka

Mama Dominika i Weroniki, dwóch przedszkolaków. „Matka-kontrolka”, trzyma stery w domu, wymagająca żona, kochająca mama. Grzeczna córka, wnuczka, dobra koleżanka. Jeszcze do niedawna była wśród tych kilku osób, które potrafiły żyć bez telefonu. Dziś zarządza naszym Insta, więc bez telefonu nigdzie się nie rusza… Wciąż jednak jest wielbicielką harmoni – w głowie i w relacjach z otoczeniem. Wciąż też jest przyjaciółką, która zawsze jest obok, mamą, która zawsze jest przy swoich dzieciakach, oraz świadomą „poukładaną” trzydziestolatką…

 

Olka

 

Matka Natalii, Emila i Maćka. Matka-nauczycielka, w pracy i w domu. Przykładna żona, poukładana mama w wersji sport, dawniej często nadpobudliwa, dziś raczej wyluzowana, ceniąca spokój, wciąż kochająca ciszę, choć często robiąca dużo hałasu… Niespełniona artystka, pasjonatka gotowania i pieczenia, oraz wielbicielka porządku – w życiu i w domu. Mama dwójki nastolatków i pierwszoklasisty. Choć odeszła już od pieluch i może skupić się na sobie, wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, że Maluchy wyrosły i potrzebują jej już tylko „od czasu do czasu”…

Łączy  nas bezgraniczna miłość do naszych dzieci, oraz to, że układamy swoje życie po swojemu. Jesteśmy bardzo nieidealne. Inni mają o tym z pewnością więcej do powiedzenia, bo z zewnątrz zawsze lepiej widać błędy.

A teraz zupełnie na poważnie:

Jeżeli czytasz naszego bloga, to prawdopodobnie tak samo jak my masz poczucie, że innym wydaje się, że lepiej wiedzą jak wychować twoje dzieci. A może też tak samo jak my uważasz, że dzieci nie odbierają nam kobiecości, ani nie oczekują, że będziemy wyglądały i zachowywały się jak Supernianie. Jeśli czytasz tego bloga, to najwyraźniej potrzebujesz wsparcia i zrozumienia dla swoich matczynych niedoskonałości. Może to też świadczyć o tym, że masz wspaniałą przyjaciółkę, która podarowała Ci wspaniały prezent w postaci linka do tej strony. Możliwe, że obie uwielbiacie spotkania z czarną „sypaną”?

 

Zapraszamy Cię do naszego świata, w którym wewnętrzna mądrość wygrywa z narzucaną głupotą, intuicja z „bo tak trzeba”, a wygoda z potworną poprawnością. Nie namawiamy Cię do układania życia po naszemu. Nie próbujemy przekonać, ze lepiej radzimy sobie z wychowaniem dzieci od Ciebie. Pokazujemy tutaj, że każda z nas w konkretnych sytuacjach może postępować inaczej, ale zawsze postępujemy dobrze. Bo SAME o tym decydujemy. Mamy nadzieję, że lektura wywoła uśmiech na Twojej twarzy i przekona Cię, że warto żyć i wychowywać dzieci po swojemu. Nie jesteś ani złą matką, ani gorszą żoną, kochanką, córką, wnuczką, synową, sąsiadką, szwagierką, pracownicą, klientką czy nawet parafianką. Jesteś posiadaczką najpiękniejszego imienia w świecie, jesteś po prostu MAMĄ. Noś je dumnie i PO SWOJEMU. Wszystkie wydarzenia w naszym dotychczasowym życiu prowadziły stopniowo do powstania tego bloga. Nic nie dzieje się bez przyczyny: to, że poznałyśmy się w szkole, w której jedna z nas się uczyła, a druga była nauczycielką; to, że nasi mężowie wspólnie zdobywali  doświadczenie w kontaktach damsko-męskich długo zanim my ich wybrałyśmy; to, że urodziłyśmy swoje dzieci, zmagałyśmy się z powrotem do formy, powrotem do pracy.

Wszystko to złożyło się na nasze obecne życie i na to, że powstał ten blog, który od trzech lat jest naszym pamiętnikiem, poradnikiem i terapeutą.

 

Ten post ma 6 komentarzy

  1. Bardzo dziękuję za cenne uwagi. Fajny tekst.
    Bardzo konkretny, praktyczne rady. Chetnie bede tu zagladac.

    1. Dziękujemy za komentarz i zapraszamy do śledzenia bloga :* :* 🙂

  2. Tak przyjemnie się czyta ten post. Jest tak lekko napisane. Będę stałym bywalcem

    1. Dziękujemy bardzo 🙂 zapraszamy do obserwowania. Niebawem nowy wpis. Zapraszamy 🙂

Odpowiedz na „KotterAnuluj pisanie odpowiedzi

Zamknij

O której kawa?!