Ach, ta okropna teściowa!!! ;-)

Ach, ta okropna teściowa!!! ;-)

Być dobrą matką to duże wyzwanie. Ale być dobrą teściową – to zadanie właściwie niewykonalne! Teściowe mają pozamiatane od samego startu, właściwie tylko dlatego, że są teściowymi. Wiadomo, więcej uszczypliwych dowcipów niż o teściowych jest tylko o blondynkach…, haha. Trudno dyskutować z barwnymi opowieściami niedocenionych synowych i odtrąconych zięciów…

A dziś właśnie Dzień Teściowej. Z tej okazji postanowiłyśmy zwrócić się do tych wszystkich „okropnych teściowych”, ale również do krytykujących je synowych – bo przecież wina za te powszechnie trudne relacje leży gdzieś pośrodku…

Olka

Zasada 1: SZACUNEK

Dobra teściowa powinna pamiętać, że synowa jest wybranką jej syna, czyli kimś komu on postanowił oddać dużą część swojego serca. Wszelkie uwagi dotyczące tej kobiety dotykają również jego…

Dobra synowa natomiast powinna zrozumieć, że mężczyzna, którego pokochała jest jej księciem z bajki dzięki królewskiemu wychowaniu, a te otrzymał właśnie od królowej – swojej matki 😉

Oba fakty powinny przypominać o konieczności obdarzenia drugiej strony szacunkiem już na samym początku, trochę na kredyt. Ale lepiej ten kredyt pozwolić spłacać, niż przez długie lata kazać gonić za nim i narażać drugą stronę na frustrację i żal.

Zasada 2: STANOWICIE DWIE ODRĘBNE RODZINY, ALE ŻYJECIE W JEDNEJ DRÓŻYNIE

Dobra teściowa rozumie, że z chwilą podjęcia decyzji o wspólnym życiu, jej syn założył nową, swoją własną rodzinę z wybranką swojego serca. Wszelkie decyzje podejmuje teraz ze swoją kobietą, a opinia mamusi, choćby najsłuszniejsza, pozostaje jedynie opinią i mamusia musi zrozumieć i zaakceptować decyzje jakie podejmuje jej syn i jego żona – zarówno te małe, dotyczące pracy, domu, samochodu, czy wakacji, jak i te dotyczące posiadania i wychowywania dzieci!

Dobra synowa rozumie, że choć jej ukochany postanowił założyć z nią rodzinę, to wciąż jednak jest silnie emocjonalnie związany ze swoją mamą, która wcale nie przestała go kochać z momentem waszego ślubu, dlatego pragnie dla niego jak najlepiej. Warto więc wziąć jej opinię na poważnie i rozważyć jej dobre rady, zamiast bez namysłu jej odrzucać. Warto postarać się by „mamusia” wciąż czuła się ważna, tak samo jak ty kiedyś będziesz chciała zajmować ważne miejsce w życiu swojego syna czy córki 😉

Zasada 3: DZIECI SĄ WASZM WSPÓLNYM DOBREM

O tym zwłaszcza synowe często zapominają! Oczywiście, że dzieci to wasze wspólne dobro i będą naprawdę szczęśliwe jeśli stosunki między wami będą układać się dobrze. Dzieci w naturalny sposób darzą wielkim uczuciem zarówno rodziców, jak i dziadków, więc:

SYNOWO: wszelkie próby ograniczania kontaktu babci z twoimi dziećmi może łamać im serce, a przynajmniej ograniczać możliwość zdrowego, pełnego, naturalnego dorastania w otoczeniu kochających osób,

TEŚCIOWO: decyzje mamy twoich wnuków zawsze są słuszne, więc nie próbuj podważać jej zdania w oczach jej dzieci, bo sprawisz, że będę zdezorientowane, niepewne, a ich dzieciństwo pozbawisz zdrowej spontaniczności w wyrażaniu opinii (zawsze będą się bały powiedzieć „za dużo”)

Tyle ode mnie. A teraz idę do mojej kochanej teściowej z kwiatkiem i bardzo się cieszę, że nie muszę tych zasad chociaż jej tłumaczyć 😉

Samych serdeczności wszystkim TEŚCIOWYM w ten dzień i na co dzień życzę 🙂

Ewka

Zacznę  żartem. Ma nadzieje, że nie obrażę żadnej czytającej to teściowej. Proszę o minimum dystansu do siebie.

„Idealna teściowa hmmm… podobno to taka na 102!!! 100 metrów od domu i dwa metry pod ziemią
„Co do wyglądu teściowej to nieraz słyszałam, że powinna mieć dwa zęby.  
Jeden żeby ją bolał, a drugi do otwierania piwa  ”
No dobra koniec ‚śmiechów-chichów’. Tak na poważnie to twierdzę, że nie ma idealnej teściowej, synowej, zięciów bo nie ma idealnych ludzi. Wiecie już, że nie jestem idealną matka, jeszcze mniej idealną żoną, a co do synowej to należę chyba do tych nienarzucających się, mających poprawne stosunki ze swoją teściową. Nie jesteśmy idealni. Możemy jedynie zrobić kilka rzeczy aby idealnie odegrać swoje role ;-)… W tym przypadku rolę teściowej, synowej i zięcia.

Zacznę od  SYNOWEJ:

  • nie krytykuj jej synka (a Twojego męża) w jej obecności. Z pewnością Cię wysłucha, ale nie będzie dla niej to miłe. W końcu to ona go wychowała.
  • pozwalaj rozpieszczać jej wnuki. Jest ich babcią i każdy Twój zakaz typu NIE DAWA IM SŁODYCZY sprawi jej przykrość.
  • słuchaj jak do Ciebie mówi, radź się w sprawach ważnych. Będzie czuła się wyjątkowa i ważna w waszym życiu.
  • wpadaj na kawę i rozmawiaj normalnie – jak z kobietą.

TEŚCIOWA:

  • pomagaj w miarę możliwości przy dzieciach.
  • nie porównuj swojej synowej/zięcia do innej/innego.
  • rozmawiaj jak z kobietą/córką, a nie jak z konkurencją (to tyczy się tylko synowej).
  •  pamiętaj, że Twój syn założył swoją rodzinę i nie zawsze może być na każde Twoje zawołanie.
  • nie krytykuj metod wychowawczych swojej synowej!!!

Jak wszystko dobrze pójdzie to też w przyszłości zostanę teściową. Po obserwacji siebie i swoich znajomych wiem, że łatwiej jest być teściową od córki i mieć zięcia, niż być teściową od syna i mieć synową. Będę się starała, żeby moja synowa była szczęśliwa z Dominikiem i tak jak już kiedyś pisałam, mam nadzieję, że nie usłyszę od niej, że źle go wychowałam. Co do zięcia, to wierzę, że Weronika dobrze wybierze i będę żyła z jej wybrankiem w dobrych relacjach. Niech się moimi zębami nie martwi, do tego piwa kupię mu otwieracz 
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich obecnych i przyszłych teściowych!!!

Dodaj komentarz

Zamknij

O której kawa?!