„Będę modelką”

„Będę modelką”

We wczesnym dzieciństwie zostają nam narzucone role. Jeśli dodatkowo człowiek rodzi się z niepełnosprawnością, poza rolą, zostają mu też narzucone możliwości. Dużo wysiłku, mądrości i konsekwencji potrzeba później, żeby pozbyć się tych wszystkich łatek…

Dosłownie poryczałam się ze wzruszenia oglądając telewizję śniadaniową! Wszystko za sprawą Kate Grant – modelki z Zespołem Downa. Ta dziewczyna nie użala się nad sobą. Z uśmiechem przekonuje ludzi, że warto wyjść poza schematy. Uświadamia, że nasza rzeczywistość nie jest do końca prawdziwa, że powielamy „ustalone” wzory, bo masowo uznaliśmy, że ludzie z Zespołem Downa, są brzydcy i modelami być nie mogą:(

Na szczęście takich modelek jak Kate jest więcej, jak chociażby Madeline Stuart, australijka, która w 2015 roku jako pierwsza modelka z Zespołem Downa, przeszła po wybiegu podczas New York Fashion Week. Dziewczyny pokazują co naprawdę oznacza modeling. Są modelkami z krwi i kości, bo niosą w sobie to, co każdy model i każda modelka powinni mieć: haryzmę, która sprawia, że trudno oderwać od nich wzrok, oraz wartości, które ludzie chcą kopiować. Standardowość i perfekcyjność zewnętrzna, jak się szczęśliwie okazuje, nie mają tu nic do rzeczy… Piękno jest rzeczą umowną. Na prawdę piękne jest to co nam się podoba, co nas porusza, co zmusza do głębokich emocji. Kiedy patrzę na te dziewczyny, słucham wywiadów, których udzielają, przeglądam ich profile, czytam o diagnozach lekarzy, które stawiali kiedy dziewczyny się urodziły… Tam były małe szanse na to, że będą chodziły, mówiły. Kate do dziś nie czyta. Z pewnością od pierwszych dni ich życia, ich rodzice musieli przyjąć status umęczonych, których dzieci nigdy nie odniosą sukcesu, nigdy spełnią marzeń. I nawet wygodnie byłoby im się z tym pogodzić. A jednak odważyli się porzucić te stereotypy by wesprzeć swoje córki w drodze po marzenia. Przegladfam profil Kate na Facebooku i nie mogę oderwać od niej oczu! Jest taka piękna!!! Koniecznie sprawdźcie.

Dziewczyny to modeliki przez wielkie M, a do tego takie, które bez wątpliwości można określić angielskim wyrażeniem ROLE MODELS. Są prawdziwymi wzorami. Są kwintesencją tego co warto naśladować. Dużą sztuką jest udowodnić światu swój talent, ale jeszcze większą sztuką jest pokazać, że przyjęte od dziesiątek lat przekonania są błędne. Jeśli do tego uda się przełamać od lat nagromadzone stereotypy, to możemy mówić o niezwykłej wyjątkowości. Takie właśnie, wyjątkowe, są Kate i Madeline.

Jako matka niepełnosprawnego dziecka, wkładam wiele wysiłku żeby nie ograniczać mojego dziecka uprzedzeniami, które zostały wtłoczone w moją głowę. Czasami szukam dla niej alternatywy dla życia przy mnie już zawsze, próbuję z wyprzedzeniem planować dla niej miejsce pracy. A potem nagle przychodzi oprzytomnienie. Bo przecież ona może wybrać dla siebie coś, co mnie nawet jeszcze nie przyszło do głowy…

Zdarza jej się mówić: „mamo, zostanę modelką”.  Ale chwilę później mówi, że zostanie tancerką, aktorką, lekarzem, dentystką, ostatnim planem numer #1 jest prowadzenie budki z lodami kręconymi…  Zbieramy pieniądze na maszynę do lodów. Jeśli później zmieni zdanie, to przynajmniej będziemy mieli w czym robić desery 😉

Dodaj komentarz

Zamknij

O której kawa?!