Mamo, daj Telefon. Jestem grzeczny..

Mamo, daj Telefon. Jestem grzeczny..

Ewka :

Dzisiejszy wpis odsłoni przed Wami mój problem wychowawczy, z którym przyszło mi się zmierzyć. W sytuacjach takich, jak opisuję poniżej utwierdzam się w przekonaniu, że macierzyństwo i wychowanie dzieci to najtrudniejsze wyzwanie jakiemu musiałam w życiu stawić czoła. Wiem, że jestem praktycznie na samym początku drogi do ,,dobrego wychowania”, ale wciąż wierzę, że razem z Patrykiem damy radę .

Noc. Godzina 1.33. Obudził mnie przeraźliwy płacz Dominika. Byłam w pierwszej fazie snu, więc gwałtowne przebudzenie mocno mnie przeraziło. Po kilku sekundach się uspokoiłam, bo doszło do mnie, że Patryk jest z moim synem, więc nic złego mu się nie może dziać. Leżałam w łóżku z Weroniką i nasłuchiwałam. Nie chciałam się wtrącać, nie wiedziałam o co chodzi, z reguły staram się nie pouczać mojego męża w kwestii sprawowania opieki nad dziećmi, on sam zawsze dobrze sobie w takich sytuacjach radzi. Myślałam, że Dominika ‚przyatakował’ problem z „dwójką”… Puszcza oko. Leżałam tak jeszcze minutę, ale jego płacz nie tracił na sile. Nie wytrzymałam. Musiałam zobaczyć co się dzieje…

Wchodzę do pokoju: Patryk stoi nad Dominikiem, próbując mu wyjaśnić, że nie zamierza spełnić jego żądania i daje mu ojcowski „wykład”, a Dominik leży zaryczany w łóżku. Okazuje się, że to nie kupa zafundowała nam taką pobudkę. Po prostu Patryk nie zgodził się dać Dominikowi… telefonu!!!

Jestem przerażona. Nie może tak być, że dziecko budzi mi się o 1.00 w nocy i jedyne o czym myśli to telefon!!! Jeszcze kilka wpisów temu byłam ZA mądrym wprowadzaniem dzieci w świat elektroniki czy świat wirtualny, ale teraz mam poważne wątpliwości… Gdzie popełniłam błąd? Przecież Dominik dostaje telefon TYLKO kiedy ja muszę spokojnie coś zrobić, tylko czasem dla…. świętego spokoju… Niestety, często widzi mnie i Patryka z telefonem. Obawiam się, że Patryk już nie potrafi bez smartphona żyć, ze mną nie jest jeszcze aż tak źle. Ostatnimi czasy Dominik ledwo otworzy oczy, a już chce ,,telechon”!!! Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale jedynym skutecznym sposobem na wyegzekwowanie u niego poprawnego zachowania jest groźba zakazu zabaw właśnie z telefonem!

Kontrolujmy dzieciaki. Nie zostawiajmy ich sam na sam z internetem, bo z pozoru niewinne bajeczki z YouTube, mogą okazać się źródłem wzorców dziwnych i trudnych do opanowania zachowań. Wierze, że dam radę oduczyć Dominika tego przywiązania do telefonu. Nie pozwole na to, aby telefon był źródłem uzależnienia, które będzie miało wpływ na jego osobowość.

Czy tylko ja mam ten problem, czy Wy również zmagacie się z tak niepokojącymi skutkami „niewinnego” oswajania waszych dzieci z technologią? Nie jestem pewna czy „niewinne” jest jeszcze w tej sytuacji odpowiednim określeniem…

Ewka:

Today’s entry will reveal to you my educational problem, which I faced. In such situations, as I describe below, I am convinced that motherhood and upbringing of children is the most difficult challenge I had to face in my life. I know that I am practically at the beginning of the path to „good upbringing”, but I still believe that together with Patryk we will manage.

Night. Time 1.33. An awful cry from Dominik woke me up. I was in the first phase of sleep, so a sudden awakening scared me deeply. After a few seconds I calmed down, because it occurred to me that Patryk is with my son, so nothing bad can happen to him. I lay in bed with Weronika and listened. I did not want to interfere, I did not know what was going on, as a rule I try not to lecture my husband about taking care of children, he always does well in such situations. I thought Dominika ‚attacked’ the problem with the ‚two’ …. I lay for another minute, but his tears did not lose its strength. I could not stand it. I had to see what was happening …

I enter the room: Patryk is standing over Dominik, trying to explain to him that he does not intend to meet his demands and gives him a father’s „lecture”, and Dominik is roared in bed. It turns out that it did not buy us a wake up call. It’s just Patryk did not agree to give Dominik … phone !!!

I’m scared. It can not be that my child wakes up at 1:00 am and all he thinks about is the phone !!! A few more entries ago I was for the wise introduction of children into the world of electronics or the virtual world, but now I have serious doubts … Where did I make a mistake? After all, Dominik gets a phone ONLY when I have to do something quietly, only sometimes for … a holy peace … Unfortunately, he often sees me and Patrick with the phone. I am afraid that Patrick can not live without a smartphone anymore, it is not that bad for me. Recently, Dominik will barely open his eyes, and now he wants „telechon” !!! I do not know if it’s good or bad, but the only effective way to enforce his correct behavior is the threat of banning games with the phone! Let’s control the kids. Let’s not leave them alone with the internet, because seemingly innocent YouTube stories may turn out to be a source of strange patterns and difficult to control behaviors. I believe that I will be able to unleash Dominik’s attachment to the telephone. Do not let the phone be a source of addiction that will affect his personality. Is it only me who has this problem, are you also struggling with such alarming effects of the „innocent” taming of your children with technology? I’m not sure if „innocent” is still the right term in this situation

Dodaj komentarz

Zamknij

O której kawa?!